Każda kobieta stara się jak najlepiej dbać o swój wygląd, stosując różne kosmetyki o mniej czy bardziej skutecznym działaniu. Największy niepokój wzbudzają pojawiające się zmarszczki na twarzy, a najbardziej denerwująca z nich to zdecydowanie tzw. lwia zmarszczka potocznie nazywana zmarszczką gniewu, umiejscowiona między brwiami. Powstaje ona w wyniku współdziałania mięśnia podłużnego nosa, mięśnia marszczącego brwi i mięśnia obniżającego brwi. Pojawiają się one często już przed ukończeniem trzydziestego roku życia, a najczęstszą przyczyną ich powstania jest niekontrolowane marszczenie brwi podczas przebywania np. na słońcu czy po prostu w wyniku naturalnego procesu starzenia się skóry twarzy. Przyczyną może być również pogorszenie się wzroku i nie używanie okularów co zmusza do częstego mrużenia oczu. Jest to niestety proces nieunikniony i często trudno mu w jakikolwiek sposób przeciwdziałać, choć pomaga czasem noszenie okularów przeciwsłonecznych i relaksacyjne masaże skóry na czole.

Lwia zmarszczka – jak się pozbyć?

Kiedy już między brwiami pojawi się zmarszczka – rozwiązaniem tego problemu staje się pytaniem, na które zaczynamy gorączkowo szukać odpowiedzi. Nikt nie chce przecież mieć ciągle ponurego a nawet lekko złowrogiego wyrazu twarzy, warto więc zastosować odpowiednie metody pozbycia się tego problemu, w przeciwnym wypadku zmarszczka będzie się nieustannie pogłębiać. Warto od razu nadmienić, że wszelkie domowe metody jakie możemy znaleźć w internecie są zazwyczaj niewiele warte i bez fachowej pomocy wykwalifikowanej kosmetyczki a nawet lekarza usunięcie marsa na naszym czole będzie praktycznie niemożliwe. Pierwsze kroki warto więc skierować do profesjonalnego gabinetu kosmetycznego gdzie można poddać się zabiegowi złuszczania głowicą diamentową czyli mikrodermabrazję lub mezoterapię igłową. Zabieg ten nie usunie całkowicie powstałej lwiej zmarszczki, ale z pewnością złagodzi nieco jej krawędzie powodując że stanie się mniej widoczna i łatwiejsza do zamaskowania np. pod odpowiednio nałożonym makijażem. Aby zabieg ten odniósł pożądany efekt konieczne może okazać się kilka wizyt w gabinecie, jedna nie daje najczęściej żadnych rezultatów. Zobacz, co niszczy naszą skórę.

Niestety kiedy zmiany są już bardzo duże i nasze czoło przecina bardzo głęboka lwia zmarszczka – wtedy wybrać się należy nie do kosmetyczki, ale do lekarza specjalisty medycyny estetycznej. Doskonałym, sprawdzonym i dającym naprawdę rewelacyjne rezultaty sposobem pozbycia się zmarszczki gniewu jest wypełnienie jej kwasem hialuronowym lub wygładzenie specjalistycznym laserem frakcyjnym. Mimo, że może to brzmieć przerażająco to jednak takie zabiegi są bardzo skuteczne a ich koszt ich przeprowadzenia jest często o wiele niższy niż seria mniej skutecznych zabiegów czysto kosmetycznych. Pierwszym z jakiego warto skorzystać jest wygładzanie za pomocą lasera, na tyle skuteczne, że zadowalające efekty można osiągnąć już po pierwszym zabiegu. Podczas korygowania lwiej zmarszczki lekarz delikatnie usuwa zewnętrzne warstwy skóry wygładzając jej krawędzie i zmniejszając głębokość bruzdy. Istnieją jednak pewne przeciwwskazania do tego zabiegu, takie jak zmiany nowotworowe skóry, świeża opalenizna czy ciąża i karmienie piersią.

Jeśli jednak zabieg laserowy nie przyniesie pożądanego efektu lub występują wymienione przeciwwskazania, lwie zmarszczki można wygładzić z użyciem kwasu hialuronowego wstrzykniętego przy pomocy najczęściej kilku nakłuć. Wypełnienie takie jest na tyle skuteczne, że praktycznie natychmiast następuje wyraźne zmniejszenie się zmarszczek, wydają się być wręcz podniesione i wygładzone. Jednak czasem warto zastanowić się czy taka „ozdoba” czoła nie dodaje nam uroku czy powagi, jeśli tak jest to chyba nie warto się jej pozbywać.

Po tego typu zabiegach pamiętajmy o odpowiednim nawilżeniu skóry, aby efekty utrzymały się jak najdłużej, np. poprzez stosowanie kremu Richevon.